Korzystanie z niniejszej Strony internetowej, Użytkownik wyraża zgodę na używanie plików cookie. Dla uzyskania dalszych informacji, prosimy odwiedzić nasze Zasady korzystania z plików cookie. X

Father and daughter in shopping aisle

Ekologia oczami dzieci

FMCG and Retail | 26-11-2018

Nielsen przeprowadził badanie wśród stołecznych 8-latków. Celem badania było sprawdzenie, co dzieci myślą o ekologii oraz odpowiedź na pytanie, jaką rolę ekologia odgrywa w ich codziennym życiu. Wyniki badania przedstawione zostały w raporcie „Ekologia oczami dzieci”.

Czy ekologia jest ważna dla dzieci?

Dla warszawskich ośmiolatków to, czy ekologia i ochrona środowiska są ważne, nie podlega dyskusji. Już jako przedszkolaki nauczyli się jak należy segregować śmieci. Jest to dla nich czynnością naturalną i stosują ją w swoim codziennym życiu, co więcej dbają o to, aby o segregacji śmieci pamiętali też inni domownicy. Czym jest zatem ekologia dla 8-latków? Ekologia to proste działania, takie jak oszczędność, czystość, nie śmiecenie, unikanie chemii i sztucznych składników, ale też kontakt z naturą i dbanie o dobrą atmosferę w otoczeniu – komentuje Małgorzata Głos, Client Business Partner w Nielsenie i pomysłodawczyni badania.

Dzieci nie oceniają, dzieci działają

Optymizmem napawa fakt, że dla dzieci działania nawet pojedynczego człowieka mają sens. Dzieci mają również bardzo głębokie przekonanie, że one same mogą przyczynić się do poprawy otaczającego ich świata chociażby poprzez sprzątanie po swoim psie, czy też pakowanie zakupów do materiałowych siatek zamiast plastikowych jednorazówek.  Według dzieci dbanie o ekologię to nie tylko wielkie rzeczy, ale też codzienne i prozaiczne czynności. Cieszy brak barier u dzieci i poczucie, że wszystko można wprowadzić w życie od zaraz. Bo przecież „trzeba chować drugie śniadanie do śniadaniówki a nie do torebki” – dodaje ekspertka.

8-latki nie mają problemu we wskazaniu, które produkty codziennego użytku są ekologiczne, a które nie. Potrafią czytać etykiety i wiedzą, że zbyt sługi skład produktu niczego dobrego nie wróży. Wiedzą, w których produktach jest cukier, zwracają też uwagę na to, z czego zrobione jest samo opakowanie: „Plastikowe opakowanie nigdy nie jest ekologiczne, nawet jeśli w środku jest coś co bardzo lubimy” – szczerze komentowali młodzi uczestnicy badania.

Zero waste? Nawet 8-latek zna definicję!

W świecie wszechogarniającej nas konsumpcji dzieci dostrzegają, jak dużo żywności się marnuje. Co więcej, wykazują się ogromną kreatywnością w używaniu nawet mało ekologicznych produktów po raz kolejny, bo przecież napój w puszce jest słodki i niezdrowy, ale tę pustą puszkę można na wiele sposobów wykorzystać na zajęciach plastycznych. Dla dzieci: „zero waste to nawet zlizanie keczupu do końca żeby się nic nie zmarnowało” – wskazuje Małgorzata Głos.

Prosto, dosłownie i bezpośrednio – takie myślenie dzieci jest nadzieją na to, że wyrośnie z nich pokolenie świadomych konsumentów, dzięki którym działania na rzecz ekologii i dbania o środowisko będą nabierały na sile.