Biuro prasowe

Mocny sezon w lodach

Wartość sprzedaży lodów w 2017 r. wyniosła 1,998 mld zł i w porównaniu z 2016 r. urosła o 2,7 proc. – mówi Piotr Kędzierski, client consultant w Nielsen Polska.

Pogodą w ubiegłym roku rozczarowanych było wielu producentów obecnych w kategoriach, których sprzedaży sprzyjają słońce i wysoka temperatura. Wśród nich są lody. Jak ostatecznie wypadła w ub.r. ta kategoria?

Wartość sprzedaży lodów w 2017 r. wyniosła 1,998 mld zł i w porównaniu z 2016 r. urosła o 2,7 proc. Natomiast w ujęciu ilościowym sprzedaż spadła o 3,6 proc., do 161,9 mln litrów. Dane pochodzą z Panelu Handlu Detalicznego Nielsena, cała Polska: hiper- i supermarkety bez dyskontów, dyskonty, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, sklepy winno-cukiernicze, stacje benzynowe, kioski, kategoria lodów.

Jak kształtowała się sprzedaż lodów impulsowych, a jak familijnych? Jaka była w 2017 r. struktura rynku lodów, który segment zyskał, a który tracił?

Lody impulsowe stanowią około 60 proc. sprzedaży wartościowej całej kategorii. Ale udział lodów familijnych zwiększył się nieznacznie – kosztem impulsowych. W 2016 r. wyniósł 38,5 proc. w ujęciu wartościowym, a w 2017 r. już 39,1 proc.

Jakie znaczenie mają poszczególne kanały dystrybucji, jak zmienia się to w ciągu roku?

Kategoria jest skoncentrowana w małym formacie, który odpowiada za 50 proc. ilościowej oraz 48 proc. wartościowej sprzedaż, a także w dyskontach, których waga wciąż rośnie (w 2017 – 32 proc. sprzedaży wartościowej kategorii i 38 proc. sprzedaży ilościowej) właśnie kosztem sklepów małoformatowych.

Czy sprzedaż lodów impulsowych wciąż charakteryzuje silna sezonowość? A może producentom udało się ją zmniejszyć, jeśli nie w lodach impulsowych, to w familijnych?

Rzeczywiście lody są bardzo sezonową kategorią. Widoczne jest to zwłaszcza w przypadku lodów impulsowych. Na okres od maja do sierpnia 2017 r. przypadło aż 75 proc. ich sprzedaży wartościowej w całym roku. Ale też w przypadku lodów familijnych te miesiące odpowiadały za 62 proc. ich rocznej sprzedaży. Natomiast na styczeń, luty i grudzień 2017 r. przypadło łącznie jedynie za 3 proc. rocznej sprzedaży wartościowej lodów impulsowych.

Jak kształtuje się sprzedaż lodów impulsowych, jeśli chodzi o rodzaje, smaki, opakowania? Które sprzedają się najlepiej, a które tracą zainteresowanie konsumentów?

58 proc. sprzedaży wartościowej lodów impulsowych stanowią lody na patyku, choć ich znaczenie nieznacznie spada, podczas gdy rośnie waga rożków i lodów w kubeczkach. Jeśli chodzi o smaki, to porównując ze sobą sprzedaż wartościową w roku 2017 i 2016 spada waga lodów waniliowych, a rośnie znaczenie lodów śmietankowych i czekoladowych.

A w segmencie lodów familijnych?

W lodach familijnych największe udziały w sprzedaży wartościowej mają opakowania 0,85-1,1 l oraz 0,4-0,6 l. Wyniosły one w 2017 r. odpowiednio 53,5 proc. i 25,4 proc. Opakowania lodów o pojemnościach 0,4-0,6 l zyskują na znaczeniu kosztem większych opakowań, co przekłada się na wyższą średnią cenę za jeden litr w całej kategorii.

Jaki jeszcze trend zaobserwował pan poza wzrostem ceny jednostkowej?

Chociaż w dyskontach w kategorii lodów nadal królują marki własne, to ich udział w ujęciu wartościowym w tym kanale spadł w ubiegłym roku w porównaniu z 2016 r. o 3,3 pkt proc. i wyniósł 57,2 proc.

A jakie znaczenie mają marki własne detalistów dla całego rynku lodów?

Udziały wartościowe marek własnych w całej kategorii w 2017 r. wyniosły 20 proc. Mają silniejszą pozycję – 23-proc. udział – w przypadku lodów familijnych niż w segmencie lodów impulsowych, gdzie ich udział wynosi 16 proc., z tendencją spadkową.

Który kanał dystrybucji jest najważniejszy dla sprzedaży lodów?

Ich sprzedaż jest skoncentrowana w małym formacie. Jego udziały wyniosły w ubiegłym roku ilościowo 50 proc., a wartościowo 48 proc. Rośnie znaczenie dyskontów, właśnie kosztem sklepów małoformatowych. W 2017 r. dyskonty odpowiadały za 32 proc. sprzedaży wartościowej kategorii i 38 proc. sprzedaży ilościowej.

Źródło: https://handelextra.pl/artykuly/209916,mocny-sezon-w-lodach