
Prawda i zaufanie. To jest to, czego potrzebuje wielki biznes i wielki ekosystem biznesowy, aby przetrwać i rozwijać się w dzisiejszym szybko zmieniającym się, głodnym danych świecie. Ale dane mają swoje kaprysy - zbyt duża ich ilość może być myląca. Mogą być brudne, a przez to bezużyteczne. Mogą żyć w silosie i nie odnosić się do niczego wokół. I najważniejsze: mogą być niewłaściwie wykorzystywane. Każdego dnia konsumenci dodają do tego równania coraz więcej punktów danych. Wszystkie te dane, czyste lub brudne, mogą przeszkadzać w podejmowaniu szybkich i skutecznych decyzji biznesowych.
W ekosystemie marketingowym nabywcy mediów mają jasność co do jednej rzeczy - chcą przejrzystości. Chcą w końcu zrozumieć, jak skuteczne są ich wysiłki i jak mogą je poprawić. Większa przejrzystość oznacza ostatecznie większe zaufanie, że otrzymują dokładnie to, za co zapłacili.
Konsumenci, którzy dostarczają te dane - przy każdym kliknięciu, każdym polubieniu i każdej transakcji - chcą również wiedzieć, że kiedy angażują się w jakiekolwiek zachowania zakupowe, są chronieni. W rzeczywistości w żadnym innym momencie w historii konsumenci nie byli bardziej świadomi, ciekawi i zaniepokojeni tym, w jaki sposób dane na ich temat są gromadzone i wykorzystywane.
Z danymi wiąże się odpowiedzialność. Odpowiedzialność za ochronę konsumenta. Odpowiedzialność za ochronę ekosystemu marketingowego i odpowiedzialność za zarządzanie tym wszystkim w sposób uczciwy i przejrzysty.
Dlaczego więc Nielsen? Nielsen ma wiele zalet wbudowanych w swój model - wykorzystuje prawdziwie reprezentatywne panele do czyszczenia dużych, nieporęcznych zestawów danych i uczynienia ich użytecznymi i łatwymi w zarządzaniu. Podstawą naszej strategii jest inwestycja Nielsena w panele konsumenckie. Są to panele zarówno po stronie mediów, jak i szybkozbywalnych dóbr konsumpcyjnych, w których ludzie wpuszczają nas do swoich domów, aby umożliwić bieżące pomiary z pierwszej ręki. I robią to na całym świecie. Moim zdaniem ta bliskość konsumenta, możliwa dzięki zaufaniu, jakim darzą naszą markę, jest bezcenna.
Panele te pozwalają na prawdziwe zrozumienie nie tylko tego, kto dokonuje transakcji, ale często kiedy, dlaczego, gdzie i ile. Mogą one zduplikować odbiorców wideo i audio, dzięki czemu nasi klienci znają różnicę między pojedynczym widzem a rodziną wielbicieli zgromadzonych w salonie i oglądających swoje ulubione programy. Narzędzia pozwalające zrozumieć, kto dokonał zakupu i w jaki sposób podjął decyzję o zakupie tego produktu, w określony sposób, w określonym czasie, mają kluczowe znaczenie.
Jeszcze jeden ważny aspekt naszych paneli - pozostają one po właściwej stronie prywatności konsumentów. Rozumiemy, że nie każdy chce wiedzieć o sobie wszystko i że marki muszą podejmować dobre decyzje bez nieumyślnego przekraczania granic. Surowsze ograniczenia prywatności są dla nas w porządku; to właściwa rzecz do zrobienia. Nielsen zawsze ciężko pracował, aby uzyskać wyraźną zgodę konsumentów w naszych panelach.
Firmy każdego rodzaju i wielkości posiadają dane. Strumienie te stale się rozszerzają i rzadko ze sobą rozmawiają. To fakt. Inną rzeczywistością jest to, że nie wszystkie z tych dużych zbiorów danych można przekształcić w użyteczne dane. W Nielsen wiemy, że kluczowym elementem użytecznych danych jest etykietowanie - mamy najdokładniej oznakowane dane w mediach i handlu detalicznym. A szczegółowe, zweryfikowane etykietowanie oznacza, że dane można łatwiej dostosować do uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. I wreszcie, rozumiemy, jak z nich korzystać, jak je czyścić, jak łączyć z innymi zestawami danych i jak zmaksymalizować świetną naukę o danych.
Zaangażowanie firmy Nielsen w dostarczanie wysokiej jakości, popartych naukowo danych jest kluczową usługą dla rynku. Zdolność do dostarczania użytecznych danych, niezależnych od uprzedzeń wobec kupującego lub sprzedającego, stanie się jeszcze ważniejsza dla rynku.
Kiedy połączymy ten złoty standard danych z panelu konsumenckiego z danymi trackingowymi i behawioralnymi oraz dowolną liczbą innych zestawów danych budujących kontekst, a następnie zastosujemy unikalną mieszankę analizy ludzkiej i maszynowej, z prawdziwymi naukowcami zajmującymi się danymi i algorytmami, zaczyna się prawdziwa magia. Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe odblokowują jeszcze większą wartość dla nas i dla naszych klientów.
Na długo przed tym, jak rozważałem przejście do Nielsena, byłem jej klientem i partnerem. Wtedy było dla mnie równie jasne, że sposób, w jaki działa firma i jej podstawowe zasady niezależności, uczciwości i koncentracji na konsumentach zapewniają zaufanie na rynku.
W Nielsen technologia, nauka i dane łączą się z elementem ludzkim. Wciąż jest tu mnóstwo potencjału do odblokowania, a nasz zespół ciężko pracuje, aby każdego dnia odblokowywać go coraz więcej. Najlepsze lata Nielsena są w przyszłości.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany przez Davida Kenny'ego na LinkedIn.
