
Amerykański Spis Powszechny odegrał kluczową rolę w sukcesie i dokładności pomiarów Nielsena i innych firm w całej Ameryce. W związku z potencjalnym wprowadzeniem pytania o obywatelstwo w nadchodzącym spisie powszechnym w 2020 r., ustawodawcy, firmy i aktywiści zebrali się, aby się temu sprzeciwić, w wyniku czego Sąd Najwyższy odrzucił uzasadnienie włączenia tego pytania.
Dla firmy Nielsen bycie głośnym liderem w tej kwestii było najwyższym priorytetem, ponieważ spis powszechny jest jednym z kilku źródeł danych, których używamy do dokładnej kalibracji naszych paneli i procesów. Nielsen uważa, że włączenie pytania o obywatelstwo może prowadzić do niedokładności w podstawowych danych - niedokładności, które mogą mieć znaczący wpływ na firmy, które polegają na danych przy podejmowaniu istotnych decyzji każdego dnia.
Christine Pierce, SVP Data Science w Nielsen, pojawiła się na scenie w Nowym Jorku podczas wydarzenia Reuters Newsmaker, aby porozmawiać o znaczeniu dokładności i integralności nadchodzącego spisu powszechnego w USA w 2020 roku. Dzieląc się uwagą z wybitną kongresmenką Carolyn B. Maloney (12. okręg kongresowy w Nowym Jorku), byłym nominatem DOJ ds. praw obywatelskich Justinem Levittem i byłym dyrektorem spisu powszechnego Kennethem Prewittem, Pierce szczegółowo wyjaśnił wypełnionej po brzegi sali, dlaczego Nielsen zajął tak zdecydowane stanowisko przeciwko dodaniu pytania o obywatelstwo, w jaki sposób firmy z sektora prywatnego, takie jak Nielsen, polegają na spisie powszechnym jako fundamencie zestawu prawd oraz jakie ryzyko naukowe wiąże się z brakiem solidnej frekwencji w spisie.
W odniesieniu do stanowiska Nielsena w sprawie potencjalnego pytania o obywatelstwo w nadchodzącym spisie powszechnym, Pierce zwrócił uwagę na podstawową zasadę naukową polegającą na wstępnym testowaniu statystycznej prawdziwości pytań: "Fakt, że nie zostało ono przetestowane i fakt, że jest to delikatne... i nie jest to konieczne pytanie... [jest] powodem, dla którego zajęliśmy stanowisko [przeciwko niemu]. To nie jest właściwe pytanie, które powinno być zadawane w Spisie Powszechnym".
Kongresmenka Maloney pochwaliła Nielsena za to, że jest jedną z niewielu firm, które zajęły publiczne stanowisko w tej sprawie. "Chcę publicznie podziękować firmie Nielsen za zabranie głosu w sprawie spisu powszechnego" - powiedziała kongresmenka Maloney. "Społeczność biznesowa, która zawsze odgrywała bardzo aktywną rolę w Spisie Powszechnym... byli jego wielkimi, wielkimi zwolennikami, ponieważ korzystali z danych... byli cicho. Nikt nie zabierał głosu... Nikt nie zabierał głosu, a potem Nielsen wyszedł i zabrał głos... to naprawdę wiele znaczyło i myślę, że miało bardzo ważny wpływ".
Pierce podkreślił również znaczenie dokładnego spisu powszechnego z perspektywy Nielsena, ponieważ niedokładności w danych spisu powszechnego mogą negatywnie wpłynąć na sposób, w jaki firmy wykorzystują dane i znacząco wpłynąć na tych, którzy polegają na nich przy podejmowaniu istotnych decyzji każdego dnia.
"To integralna część naszej działalności... reklamodawcy, duże korporacje, sieci, wydawcy i stacje radiowe zwracają się do Nielsena z pytaniem "Ile osób obejrzało tę reklamę, ile osób wysłuchało tego programu radiowego", a wszystko to jest porównywane ze spisem powszechnym" - powiedziała. "Każdego dnia korzystamy z jakiegoś aspektu spisu powszechnego - jeśli jest on wyłączony, jest wyłączony przez dekadę".
Pierce i kongresmenka Maloney podzielali podobne odczucia dotyczące potencjalnych skutków niedokładnego spisu powszechnego w wyniku pytania o obywatelstwo. "Jeśli twoje dane nie są poprawne, to twoja polityka nie jest poprawna... twoje planowanie nie jest dokładne" - stwierdziła Maloney. "Jeśli nie jesteś liczony, nie jesteś reprezentowany".
