02_Elements/Icons/ArrowLeft Powrót do Insight
Spostrzeżenia > Media

Czy nagrywamy nasze ulubione programy telewizyjne? Oglądanie z przesunięciem czasowym w Polsce

1 minuta czytania | Gabriel Matwiejczyk | grudzień 2013 r.

Gdy nie mamy możliwości obejrzenia ulubionego serialu lub oczekiwanego filmu w czasie, gdy jest emitowany w telewizji, można go nagrać i obejrzeć później. To zjawisko nazywa się time-shifted viewing (TSV). I choć technologię nagrywania (PVR) posiada w Polsce 21,5% widzów, to nie jest ona zbyt często wykorzystywana.

Ten rodzaj aktywności zwiększa wielkość widowni w bardzo ograniczonym stopniu w stosunku do materiałów "na żywo" - w ogólnej grupie wszystkich widzów (wiek 4+) jest to wzrost o 0,55%. Nieco wyższy wskaźnik odnotowano w grupie w wieku 16-49 lat z większych miast (powyżej 100 mieszkańców) i o wyższych dochodach (powyżej 2750). Dla tej grupy TSV zwiększył swoją widownię o 2,41 proc.

Ciekawy jest również model stosowania przesuniętej oglądalności. Prawie 69% nagranych programów jest odtwarzanych w dniu ich nagrania, a ponad 97% nagranych programów jest odtwarzanych do 2 dni po nagraniu, a średnie opóźnienie w stosunku do pierwotnej emisji wynosi 26 godzin.

Przesunięcie czasowe "dodaje" najwięcej widzów kanałom muzycznym i filmowym (do 17%).

Powiązane tagi:

Kontynuuj przeglądanie podobnych spostrzeżeń